|
-
Na początku chciałbym cię zapytać o nowego człowieka w Acids.
Jak układa się granie z Olassem?
Ślimak: Wyśmienicie. Jest bardzo dobrze zapowiadającym się młodym
gitarzystą. To jest człowiek, który jest zaangażowany w zespół,
w granie, zależy mu na tym, żeby wszystko dobrze brzmiało i
o to chodzi. Po tylu latach nie bralibyśmy po raz kolejny do
zespołu kogoś, kto chce się tylko i wyłącznie dobrze bawić.
- Jak oceniasz 'Rock Is Not Enough'
teraz?
Ślimak: Cały czas mi się podoba, zarówno brzmieniowo jak i muzycznie.
Słucham jej. Ludzie przynoszą ją do podpisywania, więc myślę,
że im też się podoba.
- Dlaczego tym razem trasa promująca
album, jest tak późno, kilka miesięcy od premiery?
Ślimak: Z tego powodu, żeby ludzie zdążyli poznać nowe utwory.
A zależy nam na tym, szczególnie, że czasami zdarza nam się
grać w miejscach, których nie da się nagłośnić tak dobrze jakbyśmy
chcieli i wtedy odbiór nowych numerów, gdyby ludzie ich nie
znali, byłby znacznie utrudniony. A tak to już wiedzą o co chodzi.
- Czy widziałeś DVD Acid, które jakiś
czas temu wydał Metal Mind?
Ślimak: Tak widziałem. Nie podoba mi się. Uważam, że jest zrobione
bardzo po macoszemu. Przede wszystkim nie podoba mi się galeria,
która jest z okresu przedpotopowego Acid. A powinna być przynajmniej
w jednej czwartej z okresu obecnego. A najbardziej mnie zdenerwowało
jak zobaczyłem cztery zdjęcia Flapjack. Ale nieważne...
- Jak wrażenia po kolejnym supportowaniu
Deep Purple?
Ślimak: Z trzech koncertów, jakie graliśmy przed Deep Purple
ten akurat grało mi się najgorzej. Być może było to spowodowane
największą nerwówką sceniczno ? techniczną. Była bardzo duża
scena, a ja miałem niecałe trzydzieści centymetrów do jej końca.
Tak jakoś dziwnie, zimowo było.
- A jak odebrała was publiczność?
Ślimak: Chyba też najsłabiej z tych wszystkich koncertów. Wiesz,
ta ekipa, która kupiła bilety pod samą scenę, przypuszczam,
że najdroższe to byli ludzie, którzy przyszli ewidentnie na
Deep Purple. I było bardzo mało ludzi pod sceną. Czułem się
troszeczkę jak na warsztatach muzycznych, a nie na koncercie.
Wiesz ? to jak się bawi publika ma bardzo duży wpływ na to jak
nam się gra.
- Czy myślicie już powoli nad nowym
albumem Acid w nowym składzie?
Ślimak: Są pewne przymiarki, ale na razie bardziej teoretyczne.
Być może zarejestrujemy coś na początku przyszłego roku, ale
nie będzie to normalna studyjna płyta. Choć jeszcze nic nie
wiadomo i wszystko się może zdarzyć. Nie będę więc zdradzał
szczegółów.
- Dobrze. Porozmawiajmy teraz o Flapjack.
Chyba szykujecie się powoli do nagrywania?
Ślimak: Szykujemy się do robienia utworów, co mam nadzieję nastąpi
po nowym roku. Na razie jeszcze nic nie mamy. Teraz graliśmy
trzy koncerty z nowym gitarzystą Arkadiuszem 'Długim' Drygasem
(z kapeli Gotham przyp. aut.), sprawdzaliśmy go. To znaczy,
to jest bardzo dobry gitarzysta, ale musieliśmy zobaczyć czy
wkomponuje się w zespół i udało się.
- Czy w nagrywaniu nowego albumu weźmie
udział Lica?
Ślimak: Oczywiście, płyta będzie z Licą. Robert po prostu nie
ma czasu, żeby się angażować w koncerty, ale na pewno przygotuje
część materiału.
- Kiedy więc możemy spodziewać się
premiery?
Ślimak: Jak mówiłem w styczniu przystępujemy do realizacji jakichkolwiek
pomysłów, które nam w głowach grają. Ja Licy całkowicie ufam
pod względem kompozytorskim, więc wydaje mi się, że prace powinny
przebiegać sprawnie. Chociaż oczywiście w tworzeniu materiału
weźmie udział cały zespół, również nowy gitarzysta. Kto wie
czy nie zaprosimy też, na przykład Perły do jakiegoś utworu,
żeby zrobił go z nami, bo on kuma tą muzykę i kumamy się wzajemnie.
Także nie potrafię jeszcze powiedzieć kiedy dokładnie album
będzie gotowy ale powinien być gotowy w przyszłym roku (śmiech).
- A jak wasze obecne relacje z Lipą?
Ślimak: Wiesz, zawsze było wszystko w porządku. Nie było jakiejś
wojny i nienawiści. Były pewne kwestie, które sobie powiedzieliśmy
i dlatego się rozstaliśmy, ale kolegami jesteśmy nadal.
- Słyszałeś nową płytę Lipali?
Ślimak: Tak słyszałem, nareszcie czadowe granie.
- Czy jest możliwość aby Lipali zagrało
wspólne koncerty z Acid Drinkers lub Flapjack, tak jak kiedyś
Falpjack grał z Illusion?
Ślimak: Nie sądzę. Myślę, że jeżeli będzie coś takiego, to będzie
to przypadkowy koncert w plenerze. Ale z przyjemnością się spotkamy.
- Dzięki bardzo za rozmowę.
Ślimak: Dzięki.
R ozmawiał: Przemek Łucyan
HardZone, 22 listopada 2004
|