"Muzycy Acid Drinkers o swoich płytach"
Teraz Rock 05.2004
>Are
You A Rebel
(Under One Flag/Polskie Nagrania Muza 1990)
Ślimak: Ta płyta to było spełnienie moich
marzeń. Bardziej mi się podoba niż nasz drugi i trzeci album...Chcieliśmy
osiągnąć w studiu takie brzmienie, jakie mieliśmy na próbach.
Nie całkiem to się udało, aczkolwiek może to szczególne brzmienie
było powodem, że płyta spodobała się w Anglii, gdzie najpierw
wyszła.
>Dirty
Money, Dirty Tricks
(Under One Flag/Indies,
1991)
Ślimak: Dla mnie ta płyta była trochę za
szybko zrobiona. Szczerze mówiąc, nawet nie byłem przy miksie
i nie mogłem dopilnować rzeczy, które mnie interesowały. Ale
koncertowo się sprawdzała. Wtedy graliśmy dużo i ludzie łykali
ten materiał.
>Strip
Tease
(Under One Flag, 1992)
Ślimak: Tutaj już się
zaczęło poszukiwanie brzmienia. Chcieliśmy zabrzmieć mocniej,
ale też był to jeszcze Acid w tym jajcarskim okresie
>Vile
Vicious Vision
(Loud Out Records, 1993)
Ślimak: To było testowanie nowego studia w Poznaniu (Hellenic
- przyp. wk). Do materiały bardzo się przyłożyliśmy i tylko
w jednym przypadku nie udało nam się nagrać podkład na setkę,
w Kamikaze Club- bo nie za bardzo mieliśmy ze sobą kontakt,
grałem w innym pomieszczeniu, a gęste bębny były... I poprawiliśmy
wszystko oprócz basu. Zaśpiewałem na tej płycie Midnight Visitors,
żeby coś śmiesznego albo dziwnego było- wymyśliłem utwór trochę
zainspirowany Presleyem, a trochę Whitney Houston. Tekst podsunął
mi mistrz ceremonii, Titus, a ja- nie za bardzo znając angielski-
właściwie nie wiedziałem o czym to jest (śmiech).
>Fishdick
(Loud Out Records, 1994)
Ślimak: Tutaj nareszcie byłem zadowolony z brzmienia perkusji,
chociaż pewne rzeczy nagrywałem w korytarzu studia albo w
łazience. Gitary też są dobrze nagrane. To dzięki Adamowi
Toczko. Ogólnie płyta mi się podoba, a za najlepszy uważam
kower Another Brick In The Wall...
>Infernal
Connection
(Mega Czad, 1994)
Ślimak: Taka muzyka
to moje korzenie. Chcieliśmy jakoś odskoczyć od Vile Vicious
Vision, a mocą przebić Flapjacka (zespół, w którym wówczas
także udzielali się Litza i Ślimak - przyp. wk). Chcieliśmy
dowalić wszystkim dookoła. I- nieskromnie mówiąc- udało się.
Pomogli nam to osiągnąć Adam Toczko i Tomek Bonarowski, ale
też dużo zawdzięczaliśmy Grzegorzowi Skawińskiemu, który wybił
nam z głowy Marshalle i udostępnił Mesa/Boogie.
>The
State Of Mind Report
(Polton- Warner Music
Poland, 1996)
Ślimak: Nie jest to płyta tak bliska mojemu sercu jak Infernal
Connection, ale ją lubię.
>High
Proof Cosmic Milk
(Metal Mind, 1998)
Ślimak: Robert (Litza - przyp.
wk) miał swoją wizję tej płyty, z którą ja się utożsamiałem.
I we dwójkę robiliśmy próby. Popcorn i Titus to akceptowali
i na pewnym etapie dochodzili... Brzmienie gitar brudne, ciemne.
Do tej porty to największy "czołg", jeśli chodzi
o dokonania Acid Drinkers. Chyba taka najbardziej "gniotąca"
płyta.
>Varran
Strikes Back - Alive!!!
(Metal
Mind, 1998)
Ślimak: Titus bardzo chciał, żebyśmy nagrali płytę koncertową...Ten
album jest na mojej liście płyt Acid Drinkers na trzecim miejscu
od końca, po Dirty Money Dirty Tricks i Strip Tease. Ta płyta
trochę bootlegowo zabrzmiała i to mi nie pasuje.
>Amazing
Atomic Activity
(Metal Mind, 1999)
Ślimak: Sytuacja nas
zmusiła, żeby szybko wydać album- żeby pokazać światu, że
zespół funkcjonuje, że się nie poddamy. Rzecz kompozycyjnie
bałaganiarska, jednak ma swój urok. Mało spójna, ale przez
to może nie jest nudna.